Blog > Komentarze do wpisu
Tajne przez poufne (2oo8)
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!

Tak brzmią słowa jednej z piosenek Anny Marii Jopek (dla zainteresowanych: "Ja wysiadam" z albumu "Jasnosłyszenie"). Co łączy ten krótki cytat z najnowszym filmem braci Coen? Ano, twórcy po drodze gubią wewnętrzną busolę, która tak dobrze posłużyła im przy okazji niedawnego "To nie jest kraj dla starych ludzi". Zbaczają z kursu dość niemiłosiernie, gubiąc się w meandrach własnej opowieści. Tym dziwniejszy jest fakt, że pomimo trudności nawigacyjnych mamy ochotę im w tej szaleńczej podróży towarzyszyć. Szaleńczej, bo zdającej się do niczego nie prowadzić. O ile wspomniany powyżej "No country for old men" również nie posiadał jednoznacznej puenty, to tutaj w ogóle trudno dostrzec jakikolwiek cel nadrzędny. No chyba, że chodziło o to, żeby "polubić dupka w sobie". Choć skrypt scenariusza to czysta abstrakcja, to jednak służy doskonałej rozrywce - przynajmniej na czas trwania seansu. Były agent CIA rozgoryczony utratą pracy (na skutek nadużywania alkoholu) postanawia spisać swoje wspomnienia. Zbieg okoliczności sprawia, że materiał w formie cyfrowej trafia w ręce dwójki instruktorów fitness - owładniętą wizją idealnego ciała, Lindy Litzke i jej przygłupiego przyjaciela Chada. Para znajomków uznaje zawartość CD za ściśle tajne dane i postanawia zaszantażować ich właściciela, a wszystko po to, aby sfinansować operacje plastyczne Lindy. Po drodze poznajemy też pewną nieczułą żonę i pasjonata internetowych randek oraz erotycznych gadżetów. W takich słowach można streścić fabułę tego obrazu. Nie wiem jak dla Ciebie, drogi Czytelniku - ale dla mnie nie brzmi to zbyt zachęcająco. Przegnawszy jednak początkową niechęć, obejrzałem tą produkcję i wcale nie żałuję poświęconego czasu. To przede wszystkim zasługa wyśmienitej obsady aktorskiej. John Malkovich, George Clooney, Brad Pitt, Frances McDormand, Tilda Swinton i J.K. Simmons - każdy silnie przerysowany, każdy absolutnie wyjątkowy. Teatr charakterów jest naprawdę nietuzinkowy i cokolwiek powiem nie odda jego walorów. Humor postaciowy i towarzyszący im humor sytuacyjny - całkowicie bezcenne i polecam samemu się o tym przekonać. Właśnie za sprawą zaprezentowanych postaci, pomimo zawirowań w skrypcie - 7/10.

poufne
niedziela, 02 listopada 2008, thelaststand



statystyka