Blog > Komentarze do wpisu
Człowiek na linie - Man on Wire (2oo8)

To chyba najkrótsza recenzja, jaką kiedykolwiek opublikowałem, a dodatkowo ułatwię ją wszystkim tym, których interesuje tylko werdykt w postaci noty, podając ją już w pierwszym zdaniu - 10/10. Philippe Petit to autentyczna postać linoskoczka, który na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku przeszedł pomiędzy bliźniaczymi wieżami World Trade Center. Dokument powstał z wypowiedzi osób uczestniczących w tym wydarzeniu oraz materiałów archiwalnych (filmy, zdjęcia). Bez zbędnego dydaktyzmu, łez, teatralności. Opowieść o marzeniu i konsekwencjach związanych z jego ziszczeniem. Bo co zrobiłby Gargamel, gdyby w końcu wyłapał i zjadł wszystkie Smerfy? Dlatego też mimo ogólnego pozytywnego przesłania, widza gorzka piguła nie ominie. "Człowiek na linie" nawet nie próbuje odpowiedzieć na pytanie "dlaczego?", bo jak się dowiadujemy, "dlaczego?" nie istnieje. W trosce o inteligencję i rozwój Czytelnika, polecam skończyć czytać recenzję, jeśli nie zrobiłeś tego wcześniej i zabrać się za seans. Filmy dokumentalne wiele wyżej się nie wzniosą, wszakże WTC było dość wysokie...

wire

środa, 29 lipca 2009, thelaststand



statystyka